czwartek, 29 stycznia 2015

CHOPIE PIERUNIE WUNGIEL


Kolejna (nie ostatnia) obrączka. Zrobiona z dwóch rodzajów forniru: wnętrze buk, a na zewnątrz egzotyczne acajou. Jako wypełnienie użyłem naszego swojskiego, jakże niedocenianego węgla brunatnego. Teraz czas zastanowić się nad tym z czego stworzyć kolejną biżuterię... bursztyn,
sól, a może zrobić kolejny krok i wkomponować w całość miedziany drucik?
Muszę również dość poważnie zastanowić się nad matowym wykończeniem lakierem.

poniedziałek, 26 stycznia 2015

ZAKOCHANI W CERAMICE

 
W poprzednim poście słowo się rzekło, więc tym razem zrobiłem obrączki z buczynowego forniru, w które wkomponowałem wypaloną czerwoną glinę.  Efekt chropowatej faktury jest zamierzony, bardziej mi się spodobał niż płaska jednolita powierzchnia.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

FORNIROWA BIŻUTERIA

Moja pierwsza bransoletka wykonana z buczynowego forniru.
Przewaga forniru nad litym drewnem polega na układzie włókien drewna, które zwiększa wytrzymałość całości. Fornir pracuje i ugina się, bez obawy, że pęknie nawet gdy spadnie z dużej wysokości. Jest również łatwiej dostępny oraz tańszy. Zdecydowanie lepiej nadaje się na biżuterię niż lite drewno.



Jak to mówią "pierwsze koty za płoty".
 Nie wyszło idealnie, ale źle też nie jest. Chciałbym następnym razem spróbować połączyć kilka fornirów oraz połączenia forniru z kamieniem. Spróbuję również wykonać mniejszą formę - obrączkę.