Sierpień i lipiec są jak zawsze najbardziej pracowitymi okresami. Na warsztacie mam kilka niedokończonych "projektów". Nie
wiem za co się mam zabrać, a ciągle wymyślam coś nowego. Czas jednak na
szybkie podsumowanie ostatnich prac.
Zacznijmy od największego zlecenia, które pojechało do Belgii.
10 bukłaków; 20 małych tabliczek woskowych w 10 pokrowcach; 1 duża tabliczka ozdobna; 20 stilusów mosiężnych, kościanych, drewnianych i kutych z stali; 10 drewnianych szpulko-igielników oraz 10 skórzanych igielników.
Na zbliżeniu widać kilka typów tłoczeń, które oferuję.
W oczy rzuca się zapewne również różnorodność sznurków i rzemieni, no cóż, nie lubię monotonii ;)
W międzyczasie, powstawały na zamówienia indywidualne kolejne planszówki oraz masa tabliczek woskowych (wzory z Torunia, więc nie będę wstawiał ich zdjęć).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz